Blog > Komentarze do wpisu

Komplikacje po szczepieniu

 

Niestety wydarzyło się to czego się najbardziej obawiałam. Mała koło godziny 23 dostała gorączki, do tego trzeba dodać przeraźliwy płacz świdrujący uszy moje, męża i naszych psiaków. Po wizycie w nocnej aptece zaaplikowaliśmy Małej czopek z paracetamolu. Na szczęście pomógł. Nie potrafię opisać swojej rozpaczy na widok Gabrylki płaczącej z bólu… Szkoda gadać, a w zasadzie pisać…

 

USG bioderek

Punktualnie o 14 zjawiliśmy się w Szpitalu na usg bioderek. Co prawda doktorek nie był za miły, ale mam nadzieję, że kompetentny. Niby nic nie było niepokojącego, niemniej jednak zalecono nam zrobić powtórne badanie za jakieś 2 miesiące. No i tak na wszelki wypadek dokładać Gabrysi jako bonus dodatkową pieluszkę. A tak w ogóle to dobrze by było jakby często przebywała w pozycji „na żabkę”.

czwartek, 08 marca 2012, mszarwark

Polecane wpisy