Blog > Komentarze do wpisu

Szczepienie

Byłam na szczepieniu z Gabrylką. Na długo przed tym dniem zastanawiałam sie nad wyborem szczepionki, wybór padł na skojarzoną 6 w 1. Za nią przemawia fakt, że dziecko zostaje ukłute tylko raz, poza tym podobno jest lepiej tolerowana przez organizm. Co prawda musiałam wysupłać z kieszeni niemal 200 zł( a w pamięci mam, że trzeba będzie to zrobić jeszcze 2 razy), ale mój instynkt macierzyński mówi, że na takich rzeczach nie wolno oszczędzać. Przed zaszczepieniem Mała została zbadana przez pediatrę, który nie miał żadnych zastrzeżeń. Przy okazji szczepienia po raz czwarty zakleiliśmy plasterkiem pępuszek, będzie trzeba to zrobic przynajmnie raz jeszcze. Po założeniu plasterka Pani Bogusia mogła przystąpić do kłucia w pupkę. Gdy tylko zobaczyłam igłę przestraszyłam się nie na żarty. Myślę, że to ukłucie bardziej mnie bolało. Jestem dumna z mojego Żuczka - przez całą wizytę była bardzo dzielna. Boję się co będzie dalej, czy będą jakieś efekty uboczne szczepienia… W razie gorączki lekarz zalecił paracetamol. Minęło 7 godzin i gorączki póki co nie ma, ale za to Mała jest rozdrażniona, na razie dałam jej uspakajający czopek Viburgol. Mam nadzieję, że pomoże. Ciekawe jak będzie wyglądała noc… Dałabym wszystko, żeby nie cierpiała. A swoją drogą ciekawe jest to, że można kogoś tak szybko bezgranicznie pokochać. Przecież jeszcze rok temu Gabi była jedynie w planach, a teraz ??? Drżę gdy tylko mała zakrztusi się, oblewają mnie siódme poty gdy jej krzyk staje się przeraźliwym następstwem bólu. Pomimo tego, że Mała daje nam w kość, to jeden jej uśmiech potrafi zrekompensować każdą nieprzespaną noc. Napomnę, że pierwsze nieśmiałe uśmieszki zauważyłam już tak koło 6 tygodnia. Szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie swojego życia bez niej. Myślę, nie myślę, wiem, że teraz moje i Piotrka życie kręci się wokół Gabrysi, i dobrze mi z tym. Kocham. Poznałam kolejny rodzaj miłości, matki do dziecka, tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć.

środa, 07 marca 2012, mszarwark

Polecane wpisy

Komentarze
zmeczonasaska
2012/04/08 20:31:55
Dobrze, ze zdecydowaliście się na szczepionkę 6w1. Przy następnej i kolejnej dawce sobie podziękujecie, że większego dziecka nie musicie trzymać dłużej niż podczas jednego kłucia, bo za drugim razem mała na pewno będzie wiedziała po co przyszła do lekarza i może być niespokojna. Mimo wydanych pieniędzy to komfort dla dziecka i rodziców, a tego się nie przelicza w złotówkach :) pozdrawiam i życzę powodzenia :)